Jego budowę rozpoczęto w 1973 roku. Dziesięć lat później, Jubail znalazł się w księdze rekordów Guinness’a jako największy projekt inżynieryjno-konstrukcyjny na świecie. Rozbudowa ma potrwać jeszcze przynajmniej 25 lat, dlatego pracy dla polskich inżynierów i specjalistów nie zabraknie.

Pomysł zrodził się oczywiście tam, gdzie są pieniądze i gdzie nie lubi się ich wyrzucać w błoto choć może bardziej adekwatnym słowem byłby tu po prostu piach… Wszystko zaczęło się 35 lat temu od spotkania króla Arabii Saudyjskiej Faisala ze Stephenem Bechtelem Seniorem - właścicielem firmy Bechtel Corporation. Król Faisal skarżył się, że każdego roku w Arabii Saudyjskiej spala się gaz ziemny o wartości miliarda dolarów, ponieważ nie ma sposobu, aby w tani sposób przetransportować go do miejsc, w których mógłby być wykorzystany jako paliwo.

W odpowiedzi na to, Bechtel zasugerował, że rozwiązaniem byłaby budowa kompleksu przemysłowego w niewielkiej odległości od pól naftowych tak, aby nie marnować gazu. Wydobywane na polach naftowych paliwa mogą być wykorzystywane nie tylko w przemyśle petrochemicznym, ale również służyć jako źródło energii dla innych gałęzi przemysłu i dlatego też warto zbudować inne zakłady przemysłowe w tej lokalizacji. Król Faisal przystał na ten pomysł i tak w 1973 roku rozpoczęła się budowla Jubailu. Ponieważ w okolicach gdzie wydobywano ropę nie było, żadnych miejscowości gdzie można by zbudować zakłady przemysłowe postanowiono, że zostanie zbudowane całe miasto wraz z infrastruktura drogową, osiedlami mieszkaniowymi, sklepami, centrami medycznymi, szkołami, lotniskiem oraz portem.

Już w roku 1983 Jubail stał się sławny za sprawą wpisu do księgi rekordów Guinness’a jako największy projekt inżynieryjno-konstrukcyjny na świecie. Jak do tej pory koszty projektu Jubail pochłonęły już 40 miliardów dolarów, a koszt całej inwestycji może przekroczyć 100 miliardów dolarów. Jubail obecnie to miasto które liczy 170000 rezydentów oraz ponad 160 przedsiębiorstw przemysłowych i ciągle jest rozbudowywane. Zgodnie z planem rozbudowa miasta potrwa jeszcze 25 do 30 lat.

Zagłębie inżynierów

Przy projekcie jednocześnie pracuje kilka tysięcy inżynierów oraz ponad 40000 pracowników fizycznych wielu narodowości, w tym również z Polski. - Aktualnie poszukujemy kandydatów na wiele stanowisk m.in. inżynierów budowy, inżynierów mechaników, elektryków, administratorów kontraktów, kierowników budowy, specjalistów BHP, innymi słowy wysokiej klasy specjalistów ze znajomością języka angielskiego oraz co najmniej kilkuletnim doświadczeniem w budownictwie - mówi Jakub Pawłaszek z firmy Fair Recruitment, która zajmuje się rekrutacją do projektu Jubail. W Arabii Saudyjskiej oferty pracy skierowane są wyłącznie dla mężczyzn.

Na inżynierów zainteresowanych pracą przy projekcie czekają bardzo atrakcyjne warunki zatrudnienia - średnie roczne wynagrodzenie inżyniera wynosi to 60000 euro netto. Oprócz tego pracodawcy pokrywają koszty zakwaterowania pracownika, a w przypadku wyższych stanowisk również koszty zakwaterowanie rodziny. Typowy apartament przeznaczony dla jednego pracownika ma wysoki standard wykończenia i składa się z salonu, sypialni, jadalni, kuchni oraz łazienki. W przypadku zakwaterowania pracownika wraz z rodziną firmy oferują odpowiednio pokoje z 2, 3 lub 4 sypialniami. W przypadku pracowników z rodzinami na koszt pracodawcy dzieci mogą uczęszczać do szkół anglojęzycznych zlokalizowanych w mieście. Pracownicy mają dostęp do siłowni, klubów fitness, basenów, a nawet pola golfowego.

Koszty życia i obyczaje

Koszty, żywności zbliżone są do cen w USA, czyli są tańsze od większości państw europejskich, bardzo tanie jest paliwo.

Pracodawca pokrywa również pełne ubezpieczenie zdrowotne i wypadkowe, a także koszty przelotów. W przypadku pracy stałej, gdzie umowa podpisywana jest na 2 lata, pracodawca oferuje 36 dni płatnego urlopu rocznie. Jednak trzeba pamiętać, że praca w Jubailu jest ciężka. Pracownicy pracują 11 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu. Temperatury w lecie dochodzą do 50 stopni. Inaczej zorganizowany jest tam tydzień pracy - weekend przypada na czwartek i piątek, sobota i niedziela to dni robocze. Wybierając się do pracy w Arabii Saudyjskiej, trzeba pamiętać o różnicach kulturowych. Arabia jest krajem wyznaniowym i na jej terytorium nie można wwieźć Biblii, ani żadnych symboli religijnych. Bardzo wiele osób ma mylne wyobrażenie o krajach arabskich - dość często spotykamy się ze stwierdzeniami, że największym problemem dla kandydatów jest poziom bezpieczeństwa związany z zagrożeniem terrorystycznym. Jednak z naszych doświadczeń wynika, że obawy te są całkowicie nie uzasadnione. Zagrożenie terrorystyczne występuje w krajach takich jak Irak czy Iran, ale w przypadku Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Kataru poziomom bezpieczeństwa znacznie przewyższa standardy europejskie. Wyjazd do pracy na Bliskim Wschodzie może okazać się wielką przygodą za którą idą duże pieniądze i zdobycie doświadczenia w wielokulturowym środowisku przy spektakularnych projektach.


No Responses to “Arabia Saudyjska - raj dla polskich inżynierów”  

  1. No Comments

Leave a Reply